Fajitas!

Fajitas!

Pszenne tortille ze stekiem wołowym, grilowanym kurczakiem, papryką, smażoną fasolą i pomidorową salsą. Tym razem bez guacamole, bo nie udało nam się kupić awokado uprawianego w Europie, ale przepis też poniżej.

Korzystamy ze sklepowych tortilli. Nigdy jeszcze, pomimo wielu prób, nie udało nam się zrobić miekkiej, elastycznej, pszennej tortilli. Do mąki kukurydzianej na tortille nie mamy dojścia, więc pewnie na jakiś czas pozostaniemy przy kupnych.

Stek:
Użyliśmy łopatki, może być antrykot lub rostbef.
Marynata: sos worcestershire 3 łyżki, musztarda 1 łyżka, oliwa, starta gruszka (w koreańskich przepisach piszą, że działa na enzymy zawarte w wołowinie, a akurat mieliśmy w lodówce 🙂 )
Marynował się dwie/trzy godziny, w piekarniku nastawionym na 40 stopni, żeby w tym samym czasie też się grzał.
Usmażony na mocno rozgrzanej, żeliwnej patelni (bo mamy akurat, każda porządna się nada) i pokrojony w plasterki.
Tego steka zjedliśmy jako przystawkę do fajitas 😀 jak tylko spróbowaliśmy, to nie było opcji się powstrzymać, żeby zasemblować fajitę.

Kurczak:
Użyliśmy udek, pierś też się nada, pokrojonych w paski.
Marynata: oliwa, czosnek, sok z cytryny, miód.
Podobnie jak stek, marynował się 2/3 godziny w piekarniku nastawionym na 40 stopni.
Smażony także na żeliwnej patelni.

Grilowana papryka:
Pokrojoną w paski paprykę trzeba posolić i odstawić na 15/20 minut.
Po tym zgrillować na oliwie, na mocno rozgrzanej patelni, aż miejscami mocno się podsmaży.

Smażona fasola:
Na niewielkiej patelni, na średnim ogniu, rozgrzać trochę masła i wrzucić puszkę fasoli – bez zalewy.
Smażyć, aż ziarnka zaczną pękać.
My lubimy doprawić mielonym kminkiem.

Salsa:
Czerwoną cebulę pokroić w kosteczkę, wrzucić do miski i zasypać szczyptą soli i dodać łyżkę soku z limonki i łyżkę oliwy. Odstawić.
Pomidory (powiedzmy trzy duże, albo dwie garści koktajlowych) pokroić w kosteczkę.
Papryczkę chilli posiekać.
Nieduży pęczęk kolendry – listków użyć w całości, posiekać gałązki.
Połaczyć wszystkie składniki w misce. Doprawić sokiem z reszty limonki i solą.

Guacamole:
Dojrzałe awokado “wyjąć” ze skórki do miski i rozgnieść widelcem.
Dodać sok z limonki, posiekaną papryczkę chilli, posiekane kilka gałązek kolendry i dwa pokrojone w kosteczkę pomidorki koktajlowe.
Wymieszać, doprawić do smaku.

Sos jogurtowy/majonezowy sriracha:
Majonez lub jogurt naturalny wymieszać ze srirachą, do ostrości, która nam odpowiada.

Podgrzane placki smarować sosem, guacamole, dodać fasolę, mięso i paprykę. Zaleca popijać się popijać Coroną lub Margaritą 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *